Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył małego pingwina w garniturze, który siedział tam z laptopem i kubkiem kawy. Pingwin spojrzał na niego zaskoczony.
– Przepraszam, że przeszkadzam – powiedział mężczyzna, – ale potrzebuję tej koperty.
Pingwin westchnął i zamknął laptopa.
– Zawsze ktoś coś potrzebuje – mruknął. – Ale dobrze, pomogę ci. Tylko najpierw musisz mi pomóc z moim raportem.
Mężczyzna, nie mając wyboru, zgodził się. Pingwin podał mu laptopa i wskazał na ekran.
– Musisz napisać analizę rynku dla mojej firmy. Mamy problem z konkurencją w sektorze ryb.
Mężczyzna, choć zaskoczony, zaczął pisać. Po kilku minutach oddał laptopa pingwinowi.
– Gotowe – powiedział.
Pingwin przeczytał raport i pokiwał głową z uznaniem.
– Dobrze, dobrze. Masz talent. Oto twoja koperta.
Wyciągnął kopertę zza komody i podał ją mężczyźnie.
– Jeszcze jedno – dodał pingwin, – następnym razem, gdy coś zgubisz, może po prostu zapukaj. Mam tu swoje sprawy do załatwienia.
Mężczyzna uśmiechnął się i podziękował pingwinowi.
– Obiecuję, że następnym razem zapukam. Dziękuję za pomoc!
Pingwin wrócił do swojego laptopa i kawy, a mężczyzna z kopertą w ręku odszedł, zastanawiając się, jakie jeszcze niespodzianki kryją się za jego meblami.
tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki