Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył otwarte drewniane drzwi, prowadzące chyba do mysiej norki. Między drzwiami i komodą był postawiony stoliczek i dwa krzesełka. Na stoliku stał malutki dzbanek z parującą aromatyczną herbatą, dwie malutkie filiżanki i talerzyk z miniaturowymi herbatniczkami. Wydawało się, że zaraz przyjdzie tu ktoś, dla kogo te smakołyki były przygotowane. Mężczyzna szybko wziął swoją kopertę i z powrotem przysunął mebel na stare miejsce. Nie chciał przeszkadzać nieznajomym. Jednak korciło go, żeby zobaczyć, kto usiądzie przy tym stoliczku. Przelotnie pomyślał o zainstalowaniu za komodą kamerki internetowej, ale szybko stracił zainteresowanie tym pomysłem. Sam nie chciałby, żeby go podglądano, więc nie będzie tego robił innym. Wziął kopertę z dokumentami i wyszedł z domu. Kiedy wrócił, na podłodze przed komodą zastał malusieńki talerzyk z ciasteczkami i karteczkę z napisem: „Dziękujemy”.
Autor: Ewa Damentka