Księżyc wyszedł zza chmur – 83

Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach. Był to człowiek znany wszystkim mieszkańcom pobliskiego miasteczka. Był sławnym muzykiem, który ukrywał się tutaj przed natrętnymi ludźmi. W miasteczku nie miał ani chwili spokoju. Teraz będąc w zamku, czuł się wolny i miał czas dla siebie. Nikt, poza jego rodziną, nie wiedział, że tu jest. Ludzie wiedzą tylko, że wyjechał za granicę na koncert.

Autor: Sokolik