Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.
Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest klucz. Nie był w żaden sposób opisany. Wyciągnął go zaczął sprawdzać kolejne zamki w drzwiach. Okazało się, że nie pasował nigdzie. Pomyślał, że ten klucz to zabytek. Dołożył go przedmiotów szykowanych na wystawę kolekcjonerską.
Autor: Sokolik