Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał najdrobniejsze mikroorganizmy, które go obsiadły i leżały na liściach paproci. Nic nie zakłócało ich spokoju, ani bezpieczeństwa.
Autor: Sokolik