Mały papierowy samolocik wziął się nie wiadomo skąd. Zakręcił zgrabne kółeczko w powietrzu i upadł prosto pod nogi zgrabnej mróweczce, która wracała z pracy do swojego ukochanego mrowiska. Ucieszyła się niezmiernie z papierowej niespodzianki i postanowiła niezwłocznie poinformować o znalezisku całą rzeszę swych mrówkowych braci i sióstr.
Autor: Gwiazdeczka