Mały papierowy samolocik wziął się nie wiadomo skąd. Zakręcił zgrabne kółeczko w powietrzu i upadł prosto pod nogi dziecka, które szukało swojego pieska. Dziecko wzięło samolocik, po czym puściło go w stronę innego dziecka.
Autor: Sokolik
ćwiczenia literackie
Mały papierowy samolocik wziął się nie wiadomo skąd. Zakręcił zgrabne kółeczko w powietrzu i upadł prosto pod nogi dziecka, które szukało swojego pieska. Dziecko wzięło samolocik, po czym puściło go w stronę innego dziecka.
Autor: Sokolik