Mały papierowy samolocik wziął się nie wiadomo skąd. Zakręcił zgrabne kółeczko w powietrzu i upadł prosto pod nogi żyrafy, która skubała trawę. Zdziwiona, zastanawiała się co to jest. Powąchała, jednak samolocik leżał nieruchomo. Postanowiła go spróbować, jednak nie miał żadnego smaku. Wypluła go, a zaśliniony samolocik poleciał dalej.
Autor: Sokolik