Mały papierowy samolocik wziął się nie wiadomo skąd. Zakręcił zgrabne kółeczko w powietrzu i upadł prosto pod nogi krasnoludka, który wracał przez pole do domu. Podniósł go i włożył do prawej kieszeni spodni. Kiedy doszedł do chatki, pokazał swoje znalezisko innym krasnoludkom. Ci z zaciekawieniem spoglądali na papierowy samolocik. Postanowili zrobić kolejne.
Autor: Sokolik