Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do swojego lokalu. Jeszcze czuła się niepewnie jako właścicielka. Rozglądała się, czy jest bezpiecznie, jakby za chwile ktoś miał zabronić jej wejścia do klubu. Wychowywała się w świecie pełnym zakazów i nakazów. Wyrwała się z rodzinnego domu i od dawna żyje na własny rachunek. Ale widać jeszcze nie uwolniła się od przeszłości. „Muszę sobie z tym poradzić, albo pójść na terapię”, pomyślała sobie. Gdy weszła do lokalu, już pewnym krokiem poszła do swojego biura, a jej pracownicy nawet nie zdawali siebie sprawy z tego, że przed chwilą padła ofiarą zwątpienia i paniki.
Autor: Ewa Damentka