Młoda kobieta – 537

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Wnętrze totalnie ja zaskoczyło. Spodziewała się niskiego ciasnego pomieszczenia, bo tak wyglądały inne lokale na tej ulicy, a zobaczyła przestronną przestrzeń. Dopiero po dłuższej chwili zorientowała się, że pomieszczenie rzeczywiście jest ciasne. Wyłożono je lustrami i to powodowało, że uległa złudzeniu, że jest tu dużo miejsca.

Przypomniała sobie ostatnią podróż pociągiem. W przedziale nad siedzeniami umieszczono poziome wąskie lustra rozciągające się na całą długość przedziału. Gdy wstała, żeby sięgnąć po walizkę, miała wrażenie, że wzrokiem może sięgnąć bardzo daleko, jakby zerkała przez półotwartą niską ścianę na zewnątrz.

„Ciekawy trik” pomyślała i usiadła w kącie, bo trochę zaczęło ją denerwować, że gdy stała na środku, widziała wiele swoich odbić w lustrach.

Sączyła powoli swoją colę i zastanawiała się, jak pomysł z lustrami może zastosować we własnym mieszkaniu.

Autor: Ewa Damentka