Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Znalazła się w dziwnym miejscu. Obcym a jednocześnie jakby znajomym.
„Gdzie ja jestem”, pomyślała w popłochu.
„Jesteś w swoim wnętrzu, księżniczko” – usłyszała odpowiedź.
„Ale tu ciasno i brudno” – poskarżyła się.
„To posprzątaj” – usłyszała w odpowiedzi.
Zakasała więc rękawy i zaczęła sprzątać, przeorganizowywać. Przyglądać się swoim myślom i wartościom. Porządkować wspomnienia.
Gdy pomyślała, że czas zrobić przerwę, okazało się, że siedzi przy stoliku w „Klubie Anonimowych Księżniczek”, a przed nią na stoliku stoi filiżanka parującej gorącej czekolady.
Autor: Ewa Damentka