Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zrobiła kilka zdjęć plakatów, które wisiały na ścianie. Przedstawiały one piękne królewny. Niektóre z nich były postaciami z jej ulubionych bajek. Do dziś pamięta ich imiona.
Autor: Sokolik