Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W środku było pusto. Nie zauważyła nawet jednego stołka, ani szafki. Ściany pomieszczenia pomalowane były niedawno farbą białą, kremową i żółtą. Pomyślała, że lokal jest jeszcze niezagospodarowany.
Autor: Sokolik