Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła biurko, na którym leżało mnóstwo dokumentów. Żadnego człowieka nie widziała. Zastanawiała się, kto opuszcza biuro i zostawia tyle dokumentów na samym wierzchu? Pomyślała, że nikogo tu dzisiaj nie zastanie, więc wyszła.
Autor: Sokolik