Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Podłoga była cała zalana wodą. Pomyślała, że to jakaś poważna awaria, taka jak pęknięcie rury. I nie myliła się. Po chwili przyszedł mężczyzna w wodnym odkurzaczem, który zbierał wodę.
Autor: Sokolik