Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc odpiął guzik koszuli. Odsłonił tors. Podszedł do niej i wręczył jej karnet na siłownię, z informacją, że chętnie będzie jej osobistym trenerem.
Autor: Danuta Majorkiewicz