Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc więc westchnął ciężko, poprawił okulary i powiedział:
– Przepraszam, ale czy to jest jakiś test?
Kobieta zmarszczyła brwi, zaskoczona.
– Test? O czym ty mówisz?
Mężczyzna wyciągnął z kieszeni mały notes i zaczął coś w nim zapisywać.
– No bo wie pani, ostatnio w pracy mieliśmy szkolenie z rozpoznawania podstępnych manipulacji. A to wygląda podejrzanie.
Kobieta spojrzała na niego, jakby właśnie powiedział, że jest kosmitą.
– Manipulacje? Ja po prostu bawię się włosami.
Mężczyzna uniósł brwi.
– Aha. I to niby przypadek, że robi to pani dokładnie w moim kierunku?
Kobieta otworzyła usta, żeby coś powiedzieć, ale zamknęła je równie szybko.
– No dobrze, może trochę chciałam zwrócić twoją uwagę. Ale to nie manipulacja!
Mężczyzna spojrzał na nią z wyrazem absolutnej powagi.
– Czyli jednak test.
Kobieta przewróciła oczami.
– Nie test, tylko flirt!
Mężczyzna zamyślił się na chwilę, po czym zapisał coś w swoim notesie.
– Flirt. Hmm. Czyli to coś w rodzaju negocjacji emocjonalnych?
Kobieta wybuchnęła śmiechem.
– Negocjacje emocjonalne? Ty chyba naprawdę jesteś z innej planety.
Mężczyzna wzruszył ramionami.
– Może. Ale przynajmniej jestem szczery.
Kobieta spojrzała na niego z nowym zainteresowaniem.
– Wiesz co? Może to nawet urocze.
Mężczyzna zamknął notes i uśmiechnął się lekko.
– Czyli test zdany?
Kobieta pokręciła głową z rozbawieniem.
– Nie wiem, czy zdany, ale na pewno nietypowy.
I tak oto rozpoczęła się ich znajomość – od nieporozumienia, które przerodziło się w rozmowę, a potem w coś znacznie bardziej interesującego. Bo czasem najlepsze historie zaczynają się od testu, który wcale nie był testem.
tekst wygenerowany przez AI na polecenie Ewy Damentki