Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc uśmiechnął się do niej, dodając sobie odwagi, i zapytał:
– Czy wtorek, godzina osiemnasta, pani pasuje?
– Owszem – odpowiedziała uwodzicielskim tonem.
Autor: Danuta Majorkiewicz