Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc uśmiechnął się i przecząco pokręcił głową.
By wychowywany przez tradycjonalistów i w jego świecie, to mężczyźni zalecają się do kobiet, a nie na odwrót. Tak więc młoda kobieta nie miała żadnych szans, żeby się nią zainteresował.
Ją z kolei wychowywała postępowa samotna matka, która wbijała jej do głowy, że kobiety mają takie same prawa jak mężczyźni, więc młoda nawet nie miała szansy dowiedzieć się, że czasami warto poczekać, aż mężczyzna sam zacznie się do niej zalecać.
Gdy zobaczyła, że mężczyzna nie jest zainteresowany, posmutniała i zajęła się swoją kawą.
Była zdziwiona, gdy kelner podszedł do niej i zapytał, czy zechce dołączyć do starszej pani, która siedzi w rogu sali i zaprasza ją na tort bezowy i chwilę rozmowy.
Dziewczyna z wahaniem spojrzała na staruszkę, a ta uśmiechnęła się tak promiennie, że jednak zdecydowała się do niej podejść. Gdy usiadła obok staruszki ta odezwała się serdecznie:
– Kochanie, dziękuję, że przyszłaś. Muszę zdradzić ci kilka tajemnic, bo twoja mama i babcia chyba zapomniały to zrobić.
Autor: Ewa Damentka