Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc jak rasowy mężczyzna podszedł do stolika, przy którym siedziała i zapytał, czy może się dosiąść. „Tak” – odpowiedziała miłym głosem, po czym wstała i oddaliła się w kierunku toalety. Tam rozprostowała loczek na głowie, poprawiła usta szminką i wróciła do stolika, przy którym czekał na nią dopiero co poznany mężczyzna.
Autor: Danuta Majorkiewicz