Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo była na nim naga baba. Dosłownie baba. Rysunek przedstawiał figurkę korpulentnej osoby, bez rąk. Ktoś postanowił uwiecznić ją na okładce, a tytuł zupełnie nie pasował do tego rysunku. Zaintrygowany mężczyzna wszedł więc do księgarni, żeby zobaczyć, co to za książka. Bardzo się zdziwił, że rysunek jednak pasował do jej treści. Popularnonaukowa pozycja o archeologii zawierała wiele ciekawostek, również o neolitycznych kobiecych figurkach. Ta z okładki była bardzo sławna i nazywano ją Wenus, Wenus z Willendorfu
Autor: Ewa Damentka