Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis, którego nie potrafił odczytać. Był w zupełnie nieznanym dla niego języku. Przepisał wyświetlone znaki starannie na kartkę papieru i zajął się szukaniem tłumaczenia tego zdania.
Autor: Sokolik