Na kamieniu – 24

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o marynarzu, który przepływał na okręcie. Był młody i pełen uroku, ale nie to zachwyciło Syrenkę. Marynarz śpiewał śliczne piosenki, a ona uwielbiała pląsy w wodzie. Marzyła o tym, aby marynarz na stałe został przy niej. Syrenka wiedziała, że byłoby to możliwe w jednym przypadku: gdyby marynarz utonął. Jednak nie życzyła mu śmierci.

Autor: Kasia Godefroy