Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o wielkich okrętach, które widziała w oddali. Obserwowała, jak bujają się na spienionym, wzburzonym morzu. Niebo było ciemnogranatowe i tak gęste, że słońce nie mogło oświetlić nawet hektara morskiej powierzchni.
Autor: Sokolik