Na kamieniu – 34

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o tym, jak by to było być ptakiem, a nie syreną. Przemierzać podniebne przestrzenie i patrzeć na morza i oceany znad chmur. Ach, bardzo pragnęła tego doświadczyć. Często patrzyła w niebo, obserwując te nieziemskie stworzenia i z całych sił wyobrażała sobie, że jest na ich miejscu.

Autor: Gwiazdeczka