Na kamieniu – 41

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o tajemniczych krainach, które mogłyby istnieć poza horyzontem. Jej długie, lśniące włosy falowały na wietrze, a błękitne oczy wpatrywały się w dal.

Nagle, z głębin oceanu wynurzył się delfin, który przyniósł jej wiadomość.

– Syreno, w królestwie podwodnym odbywa się wielki bal. Król Neptun zaprasza cię jako honorowego gościa! – zawołał, podskakując radośnie.

Syrena uśmiechnęła się i zanurzyła w wodzie, podążając za delfinem. Gdy dotarli do podwodnego pałacu, była oczarowana jego pięknem. Wszędzie migotały kolorowe korale, a ryby w najróżniejszych barwach tańczyły wokół niej.

Król Neptun powitał ją z otwartymi ramionami.

Witaj, piękna syreno! Twoja obecność uczyni ten bal jeszcze bardziej wyjątkowym” – powiedział z uśmiechem.

Syrena spędziła wieczór, tańcząc i śpiewając z mieszkańcami oceanu. Była szczęśliwa, otoczona przyjaciółmi i magią podwodnego świata. Kiedy bal dobiegł końca, wróciła na swój kamień, pełna nowych wspomnień i marzeń o kolejnych przygodach.

tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki