Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała O pięknym szumie morskich fal i o wzburzonym oceanie, który istniał nieprzerwanie. Zastanawiała się, jak wyglądałaby rzeczywistość bez szumu fal. Uznała, że szum fal dodaje życiu uroku. Że dobrze, że słyszy szum fal morskich, a nie telewizyjnych lub radiowych. Czuła że pewnie nie żyłoby się jej dobrze na małym kuterku, gdzie przestrzeń jest ograniczone. Całe szczęście nie musiała się przekonywać, jakby to było. Otworzyła oczy i spojrzała na piękną plażę i na nostalgiczny horyzont, gdzie nie widać było żadnego brzegu. Jej twarz emanowała radością, gdy pomyślał o swoim szczęściu, bycia morską syreną.
Autor: AMK