Na kamieniu – 47

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o sensie życia, kiedy olbrzymi żółw podpłynął do kamienia, na którym siedziała i spytał o drogę na północ. Zniesmaczona tym, że intruz przerwał jej poważne rozmyślania, odburknęła, że północ jest wszędzie, tam, gdzie ją zobaczy. Stary żółw pokiwał pomarszczoną żółwią szyją i odparł:

– Masz rację Syreno… I tak właśnie jest z sensem życia kochana…

Autor: Gwiazdeczka