Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o dźwięcznym głosie pewnego trytona. Jej kuzynki kochały się w nim, bo był przystojny. Ona zakochała się, bo miał miły, dźwięczny głos.
Nie zdawała sobie sprawy, że zaczęła śpiewać. Poczuła miłe zaskoczenie, gdy tryton dołączył do niej i zarumieniła się, gdy zobaczyła jego postać wyłaniającą się z morskich fal.
Autor: Ewa Damentka