Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o Żwirku i Muchomorku. To takie fajne chłopaki. Nie wiedziałaby, którego z nich wybrać. A zresztą uważała, że powinni być razem, bo wtedy są najfajniejsi i kompletni. Ona zawsze może sobie poszukać jakiegoś marynarza.
Autor: Gwiazdeczka