O świcie w zacisznym zakątku jeziora – 24

O świcie w zacisznym zakątku jeziora siedział na łódce mężczyzna z wędką w ręku. Łódka delikatnie kołysała się, a na wodzie widać było charakterystyczne kółka, znak obecności ryb pod powierzchnią tafli wody.

Mężczyzna wypływał na jezioro z wędką, ale rzadko wędkował. Z początkiem dnia wyruszał na wodne wycieczki. Czerpał przyjemność z piękna porannych widoków i delikatnych dźwięków natury. Szumu rozkołysanych wiatrem świerków w pobliskim lesie, szelestu przybrzeżnych traw, fal uderzających rytmicznie o brzeg i śpiewów ptactwa. W cichych zakątkach jeziora relaksował się, czerpał energię i cieszył życiem.

Autor: Danuta Majorkiewicz