O świcie w zacisznym zakątku jeziora siedział na łódce mężczyzna z wędką w ręku. Łódka delikatnie kołysała się, a na wodzie widać było charakterystyczne kółka. Chmury, które powoli przemieszczały się nad jeziorem, zatrzymały się tu na dłużej. W ten sposób przysłoniły słońce.
Autor: Sokolik