Kamienny olbrzym obudził się – 35

Kamienny olbrzym obudził się, przeciągnął i ucieszył się ogromnie. Był głazem, jednym z wielu sobie podobnych. Częścią ogromnego, górskiego masywu, który był bardzo popularny wśród turystów. By go zdobyć, pokonywali strome podejścia. A największe przed wejściem na szczyt. Poznawali swoje możliwości. Uczyli się gospodarowania swoimi siłami. A skalny wielkolud cieszył się wraz ze swymi pobratymcami, że jest tylu chętnych zdobywców, więc z każdym z nich chętnie dzielą się swoją energią.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 14

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkro­czył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Tworzyły wspaniały szeleszczący dywan. Obydwoje lubili brodzić w nim, szurać nogami i zanurzać w nim ręce. Wyrzucali liście w górę i przyglądali się, jak wolniutko opadają i tań­czą na falach lekkiego wiatru. Lubili to robić, to prawda. Bo, choć w rzeczywistości wszystko robiła Oliwka, to Dyzio myślał, że działa razem z nią. Patrzył na nią jak w obrazek i cieszył się, że to ona jest jego właścicielką i przyjaciółką.

grudzień 2023

dla Oliwki napisała Ewa Damentka

Piękne popołudniowe słońce – 13

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkro­czył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. To było niesamowite! Obydwoje zobaczyli tęczę! Piękną, zachwy­cającą tęczę, a na końcu tęczy stał cudowny jednorożec i wesoło machał do nich różowym ogonem. Co za szczę­ście, że to właśnie ten jednorożec przeprowadzi nas dalej ku przygodzie!

grudzień 2023

dla Oliwki napisał Patisonek

Kamienny olbrzym obudził się – 34

Kamienny olbrzym obudził się, przeciągnął i zobaczył kosz pełen brudnej bielizny, która leżała w nim od miesiąca. Postanowił ją w końcu uprać. Wstał i wyciągnął z szafki płyn do prania. Bieliznę wrzucił do pralki, dolewając płynu. Potem włączył i nastawił pralkę.

Po dwóch godzinach prane rzeczy były już czyściutkie.

Autor: Sokolik

Piękne popołudniowe słońce – 12

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkro­czył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści.

Elegancki biały miś z czerwoną muszką pod brodą do­skonale pasował do jej czerwono-zielonego płaszczyka w kratę. Ze słodką mordką, wpatrzony w nią swoimi dużymi oczami, czynił ją szczęśliwą.

Z Dyziem, misiem do przytulania i kochania, wesoło tań­czyła wśród parkowych drzew, po mięciutkim dywanie li­ści.

grudzień 2023

dla Oliwki napisała Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 558

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Wewnątrz było kolorowo. Całe pomieszczenie było ciepłe i przytulne. Na końcu rozłożony był stół z różnymi ciastami i słodkimi przekąskami. To była nowa cukiernia.

Autor: Sokolik

Piękne popołudniowe słońce – 11

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkro­czył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Spod nich wypłynął kolorowy dywan. Gdy na nim usiedli, dywan uniósł się nad ziemią i spokojnie leciał przed siebie. Oliw­ka poczuła się jak ptak, widząc wszystko z góry. Domy były wielkości pudełka zapałek, a ludzie wyglądali jak mrówki. Dyzio za to oglądał kształty chmur wędrujących po niebie. Po kilku godzinach dywan zaczął lądować i, nie wiadomo kiedy, pojawił się przed domem Oliwki. Tam w oknie czekali na nią rodzice.

grudzień 2023

dla Oliwki napisał Sokolik