Góra lodowa – 41

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw podpłynęła do równika. Zacumowała przy rajskiej, tropikalnej wyspie. Bardzo się jej tam podobało, a ludzie i zwierzęta morskie podpływali do niej, żeby zażywać ochłody.

Góra myślała, że ją lubią, a nawet kochają. Była wzruszona, bo pierwszy raz doświadczała czegoś takiego. Ze wzruszenia rozpłynęło się jej serce. Góra roztopiła się i otuliła sobą rajską wyspę, tworząc pas słodkiej wody. Była szczęśliwa, wyspiarze również.

Autor: Ewa Damentka

Morskie fale – 87

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży pojawił się list w szklanej butelce. Fale wyrzuciły go na brzeg. Jeden z mieszkańców go zobaczył, podszedł i wyciągnął zapisaną kartkę. Nie rozumiał języka, w jakim ktoś go napisał, ale poszedł z tym do tłumacza. Ten zaczął uczyć młodzieńca tego nowego języka. Wkrótce list przeczytali ze zrozumieniem jego treści. Okazało się, że mieszkańcy wyspy po raz pierwszy w życiu, poznali język polski.

Autor: Sokolik

Młody mężczyzna przystanął – 25

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo na okładce zobaczył siebie. Powędrował wzrokiem do tytułu: „Kto jak nie ja?”. Przetarł oczy ze zdumienia. Teraz na okładce zobaczył już tylko kogoś podobnego do siebie, ale tytuł został bez zmian. To wydarzenie pozostało z nim na długo. Może dzięki temu zrealizuje swoje pomysły? No bo kto miałby to zrobić, jak nie on?

dla Pawła napisała Małgorzata

Młoda kobieta – 517

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Już w holu zauważyła wielki plakat głoszący: „Skoro jestem taka wspaniała, to dlaczego nadal jestem sama?”. Kobieta roześmiała się. Spodobał się jej ten żart i została stałą bywalczynią klubu. Od czasu do czasu była zaskakiwana podobnymi akcjami, jak ta z pierwszym plakatem jaki tu zobaczyła. Zawsze bawiła się wyśmienicie i szczerze polecała klub swoim przyjaciółkom.

Autor: Ewa Damentka

Młody mężczyzna przystanął – 24

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo okładka przedstawiała tajemniczy, mroczny las, a w jego głębi majaczyła postać w czerwonym płaszczu. Coś w tej scenie wydawało się niepokojąco znajome.

Zaintrygowany, wszedł do księgarni i poprosił sprzedawcę o książkę. „To nowy thriller” – powiedział sprzedawca – „opowiada o serii niewyjaśnionych zaginięć w małym miasteczku”. Mężczyzna, który zawsze fascynował się tajemnicami, nie mógł się oprzeć i kupił książkę.

Wieczorem, przy blasku lampy, zaczął ją czytać. Historia zaczynała się, gdy młoda Laura, wróciła do rodzinnego miasteczka po latach spędzonych za granicą. Kobieta szybko zauważyła, że coś jest nie tak – mieszkańcy byli niespokojni, a w powietrzu unosiła się atmosfera strachu.

Pewnej nocy, podczas spaceru po lesie, Laura natknęła się na starą, opuszczoną chatę. W środku znalazła dziennik, który należał do jednej z zaginionych osób. Z każdą stroną odkrywała coraz bardziej przerażające szczegóły – tajemnicze rytuały, sekrety skrywane przez mieszkańców i mroczną historię miasteczka.

Młodzieniec, czytając te strony, czuł, jak jego serce bije coraz szybciej. Nagle usłyszał dziwny dźwięk dochodzący z zewnątrz. Zaniepokojony, podszedł do okna, ale niczego nie zauważył. Wrócił do książki, ale nie mógł się już skupić. Coś w tej historii wydawało się zbyt realne, jakby wydarzenia z książki zaczynały przenikać do jego własnego życia.

Z każdą kolejną stroną odkrywał, że Laura była coraz bliżej rozwiązania zagadki, ale jednocześnie coraz bardziej narażała się na niebezpieczeństwo. W końcu, w kulminacyjnym momencie, stanęła twarzą w twarz z tajemniczą postacią w czerwonym płaszczu.

Z zapartym tchem przewrócił ostatnią stronę książki…

Zakończenie było szokujące i pozostawiło go z mnóstwem pytań. W tym momencie usłyszał pukanie do drzwi. Z bijącym sercem podszedł, aby je otworzyć. Na progu stała postać w czerwonym płaszczu…

Czy to możliwe, że książka była czymś więcej niż tylko fikcją? Czy wydarzenia z jej kart mogły przeniknąć do rzeczywistości? Młody mężczyzna, z mieszanką strachu i fascynacji pomyślał, że jego życie już nigdy nie będzie takie samo…

tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki

Góra lodowa – 40

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach.

Najpierw dotarła do spokojnej zatoki,

Gdzie fale szeptały historie o dawnych czasach.

W blasku księżyca, wśród gwiazd migotania,

Spotkała żeglarza, co szukał ukojenia.

On opowiadał jej o swoich marzeniach,

O miłości, co w sercu jego płomieniem się tliła.

Góra lodowa, choć zimna i twarda,

Czuła ciepło słów, co w sercu jej zagrały.

Razem płynęli przez morza bezkresne,

Tworząc wspomnienia, co wiecznie trwały.

Każdego dnia, gdy słońce wschodziło,

Ich miłość rosła, choć czas ich był krótki.

Góra lodowa topniała powoli,

Ale w sercu żeglarza zostawiła ślad głęboki.

Gdy w końcu zniknęła, w morzu się rozpuściła,

Żeglarz wiedział, że miłość ich była prawdziwa.

Wspominał ją zawsze, w każdej podróży,

Bo góra lodowa na zawsze w jego sercu zagościła.

tekst wygenerowany przez AI – na polecenie Ewy Damentki

Młody mężczyzna przystanął – 23

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo miała jaskrawoczerwoną barwę i zdawało się, że płonie. Przypomniał sobie pożar, który widział jako mały chłopiec dawno temu, na wsi. Teraz nie musiał go gasić.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 516

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do tego dziwnego klubu. Pierwszy raz spotkała się taką nazwą i była bardzo ciekawa, jakich ludzi tam spotka i co zaoferuje klub. Gdzieś w tyle głowy miała nadzieję, że spotka tam prawdziwą księżniczkę, ale żadnej tam nie było. Członkiniami klubu były zwykłe kobiety – takie jak ona, które też skusiła niezwykła nazwa. Część nich zdecydowała się pozostać w klubie, ale ona jeszcze się wahała. Uznała, że da sobie miesiąc, a potem zdecyduje.

Autor: Ewa Damentka