Góra lodowa – 35

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw popłynęła sobie w prawo. Jakieś sto kilometrów. Krajobraz się nie zmienił. „Gdybym popłynęła w lewo” – pomyślała góra – „to wróciłabym do miejsca, gdzie jest tak samo. Wydaje się zatem, że ciekawszym kierunkiem może być kierunek północny lub południowy”. I w tym momencie powstał ambaras, czyli pytanie, w którym kierunku ruszyć.

Autor: Adam

Morskie fale – 84

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży czekały młode kobiety, które mieszkały na tej wyspie. Było ich dwanaście. Wszystkie z nich były ubrane w letnie sukienki.

Pewnego dnia w przypłynęły do nich Amazonki. Wspólnie zaczęły tworzyć nowe ćwiczenia i techniki samoobrony. Spędziły razem miesiąc.

Autor: Sokolik

Młody mężczyzna przystanął – 13

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo był zmęczony i akurat zrobił sobie przystanek na tej okładce. Zawiesił na niej wzrok, a przechodnie, patrząc na niego, zastanawiali się, co jest takiego szczególnego w tej okładce. Wchodzili do księgarni i zahipnotyzowani zainteresowaniem mężczyzny kupowali tę książkę bez zastanowienia.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 512

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Ciekawie rozglądała się po wnętrzu. Chciała wyrobić sobie opinię na temat nowego lokalu. Przystanęła i rozejrzała się uważnie. Uśmiechnęła się do kelnerki, który wyszła na jej powitanie. Z wdzięcznością przyjęła menu oraz program imprez organizowanych przez klub i usiadła w głębokim fotelu ustawionym przy małym stoliku. Już sam fotel był królewski – wielki, wygodny. Zapraszał wręcz by się w nim rozgościć i miło spędzić czas nad filiżanką kawy i pyszną bezą Pavlova.

Autor: Ewa Damentka

Młody mężczyzna przystanął – 12

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo okładka przedstawiała starożytną mapę z zaznaczonymi tajemniczymi miejscami i symbolami. Był to historyczny atlas, który obiecywał odkrycie zapomnianych tajemnic przeszłości.

Zaintrygowany, wszedł do księgarni i poprosił sprzedawcę o książkę. „To wyjątkowa pozycja” – powiedział sprzedawca – „opisuje podróże słynnego odkrywcy, który przemierzał nieznane lądy w poszukiwaniu skarbów i zaginionych cywilizacji”.

Mężczyzna, będący pasjonatem historii, nie mógł się oprzeć i kupił książkę. Wieczorem, przy blasku lampy, zaczął ją czytać. Opowieść zaczynała się w XVI wieku, kiedy młody odkrywca imieniem Janusz wyruszył z Polski na wyprawę do Nowego Świata. Jego celem było odnalezienie legendarnego miasta złota, El Dorado.

Janusz musiał stawić czoła wielu wyzwaniom – od zdradliwych mórz, przez nieprzyjazne dżungle, aż po spotkania z nieznanymi plemionami. Każda strona książki była pełna przygód i niebezpieczeństw. Janusz spotkał na swojej drodze wielu niezwykłych ludzi, w tym mądrego szamana, który podarował mu amulet chroniący przed złymi duchami, oraz piękną Indiankę, która stała się jego przewodniczką i towarzyszką podróży.

Podczas swojej wyprawy Janusz odkrył nie tylko skarby materialne, ale także bogactwo kultury i wiedzy starożytnych cywilizacji. Jego podróż była pełna odkryć, które zafascynowały czytelnika i zmieniły jego spojrzenie na świat i historię.

tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki

Góra lodowa – 34

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw popłynęła do Honolulu, bo wcześniej wiele razy słyszała tę nazwę i wydała się jej bardzo egzotyczna. Gdy dopłynęła, uznała, że rzeczywistość przegoniła legendę. Przyjemne ciepło, dużo ludzi, wiele barw, kształtów. Nieustający zgiełk, który jej wydawał się muzyką. Pobawiła tam jakichś czas, a potem znów wróciła na arktyczne wody. Musiała odpocząć, ochłonąć, ułożyć doznania i wspomnienia. No i chciała się wzmocnić, bo w Honolulu rozpuszczała się z rozkoszy przeżywania tropikalnej przygody. Potem wyruszyła w następną podróż, a potem w kolejną i tak aż do końca swoich dni podróżowała, podróżowała, podróżowała.

Autor: Ewa Damentka

Młody mężczyzna przystanął – 11

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo czuł, że będzie to wymarzony prezent dla narzeczonej. Ona bardzo lubiła tego typu książki. Po chwili wszedł do środka i poprosił sprzedawcę o zapakowanie wybranej pozycji. Zapłacił pięćdziesiąt dwa złote. Wyszedł z księgarni bardzo zadowolony.

Autor: Sokolik

Iskiereczka spadła – 48

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył chochlika, który cieszył się, że coś zagmatwał, poplątał.

Chłopiec szybko rozbudził się, wstał i podszedł do biurka. Otworzył zeszyt do matematyki z nierozwiązanym zadaniem. Zrozumiał błąd, który popełniał. Zadanie szybko rozwiązał i spokojny poszedł znów spać.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młody mężczyzna przystanął – 10

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo sprawiała, że nie mógł oderwać od niej wzroku. Wszedł do księgarni i kupił książkę. Zawierała pięknie bajki, które co wieczór czytał swojemu synowi na dobranoc.

Autor: Danuta Majorkiewicz