Młoda kobieta – 567

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła biurko, na którym leżało mnóstwo dokumentów. Żadnego człowieka nie widziała. Zastanawiała się, kto opuszcza biuro i zostawia tyle dokumentów na samym wierzchu? Pomyślała, że nikogo tu dzisiaj nie zastanie, więc wyszła.

Autor: Sokolik

Kochany Mikołaju – 21

„Kochany Mikołaju”, taki napis wydrukowany był na kolorowej pocztówce. Na niej znajdował się mężczyzna z długą siwą brodą, w czerwonym, długim płaszczu i czerwonej czapce. Wokół niego stały renifery i duże wyraźne, płatki śniegu. Jego twarz była radośnie uśmiechnięta.

Autor: Sokolik

Kochany Mikołaju – 20

Kochany Mikołaju! Do dziś pamiętam święta Bożego Narodzenia z mojego dzieciństwa i młodości. Czas przepełniony smakami i kolorami. Pierwsza wyczekiwana gwiazdka na granatowym niebie. Krystaliczne sople lodu na krawędzi dachu. Mroźne powietrze. Biały śnieg skrzypiący pod stopami. Żywiczny zapach zielonej choinki. Dom pachnący czerwonym barszczem i pierogami z grzybami. Korzenną wonią pierników, orzechami, makowcami i pszeniczno-miodowym zapachem kutii robionej przez babcię. W drewnianym domu przepełnionym dobrocią i radością bliskiej rodziny, u dziadków na wsi. Dębowy duży stół, przy którym wszyscy zasiadali do Wigilii i dzielili się białym opłatkiem. I długi wieczór z pięknie rozbrzmiewającymi kolędami śpiewanymi przez wszystkich. A ty Mikołaju przeciskałeś się przez komin i zostawiałeś prezenty, które sprawiały mnóstwo radości. Dziękuję za prezenty, które przywołują piękne wspomnienia i mają moc wskrzeszania zapomnianych przeżyć.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 38

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Dyzio poczuł liście pod nogami i słyszał ich szelest. Spodobało mu się to i zaczął szurać nogami w liściach. Pierwszy raz wyszedł na jesienny spacer. Cieszył się i zaraził tą radością Oliwkę. Zaczęli rzucać liśćmi, a na koniec przy dębie znaleźli małego prawdziwka. Cóż to za dzień był… Wspaniały…

Autor: Anna Olawa

Starszy mężczyzna – 33

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo chciał skrócić drogę, by zatrzymać swoją ukochaną, która po krótkiej ale intensywnej awanturze strzeliła focha i odeszła. Szła energicznym krokiem nadmorską promenadą.

Próbował ją dogonić, lecz w pewnym momencie jego spodenki kąpielowe zaczepiły się o kolce dzikiej róży. Na szczęście chwycił je w porę i podciągnął do góry. Honor uratowany, a z nim poczucie własnej wartości.

To drobne zdarzenie go otrzeźwiło, więc wrócił na plażę, położył się na kocu i z zamkniętymi oczami zatopił się w odgłosach morskich fal kojących jego rozdarte serce, które powoli uspakajało się. Spokojnie podjął decyzję, że nie będzie już biegał za swoją kobietą. Wróci to będzie, a jak nie wróci, to nie wróci… pomyślał. Choć bardzo chciał, by wróciła. To był sprawdzian jakości ich związku.

Kiedy tak leżał już całkowicie wyciszony, usłyszał cichy głos swojej ukochanej, która spytała go:

– Po co za mną biegłeś? Poszłam tylko odreagować emocje, bo cię kocham głuptasie.

Kobieta uśmiechnęła się czule, położyła się na kocu obok mężczyzny i przytuliła się do niego.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozległa pustynia – 72

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który mlaskał, ponieważ to lubił. Wtedy nawet z głębokiej ziemi wychylały się zwierzątka, aby zobaczyć co robi.

Autor: Sokolik

Kochany Mikołaju – 18

Kochany Mikołaju, jeśli możesz, to zamiast prezentu dla mnie przynieś w tym roku pokój na całej Ziemi. Niech skończą się wojny i zbrojne najazdy na sąsiadów. Ja Ciebie kocham i wiem, że jestem dla Ciebie ważna, dlatego nie potrzebuję już dowodów Twojej miłości. Jeżeli zamiast tego mógłby zapanować pokój, to będzie to prezent ważny dla całego świata. Również dla mnie.

Autor: Ewa Damentka