Piękne popołudniowe słońce – 2

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkro­czył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści.

Dyzio aż dygotał z wrażenia. Wczoraj wśród liści schował swój skarb i bardzo chciał, żeby Oliwka dziś go znalazła. Niby przypadkiem podszedł do niego, udając, że go nie widzi. Nawet potknął się o niego, też niby przypadkiem, żeby zwrócić uwagę Oliwki na ten przedmiot.

Udało się! Oliwka troskliwie podtrzymała misia, a potem przyjrzała się temu, co sprawiło, że stracił równowagę. Przykucnęła, żeby z bliska przyjrzeć się pięknemu kamy­kowi. Był biały, gdzieniegdzie bursztynowy, a może to rzeczywiście był bursztyn? Tego miś nie wiedział.

Oliwka podniosła kamień i uważnie się mu przypatrywała. Promienie słońca pięknie przeświecały przez kawałki bursztynu. Złapała misia za rękę i, trzymając kamyk w drugiej rączce, podbiegła do rodziców. „Zobaczcie, co znalazłam” – krzyknęła. Rodzice z uwagą przyglądali się znalezisku, a Dyzio aż pękał z zadowolenia i zachwytu, że Oliwce też podoba się jego skarb. Jego radość unosiła go w górę i zaczął fruwać niczym mały balonik, gdy rodzi­ce z Oliwką zdecydowali, że zabiorą kamyk do domu.

Teraz Dyzio jest podwójnie szczęśliwy, bo nie tylko ma wspaniałą przyjaciółkę, ale jeszcze wspólnie posiadają tak wielki skarb, jakim jest niepozorny kamyk z burszty­nowymi plamkami.

grudzień 2023

dla Oliwki napisała Ewa Damentka