Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Dyzio poczuł liście pod nogami i słyszał ich szelest. Spodobało mu się to i zaczął szurać nogami w liściach. Pierwszy raz wyszedł na jesienny spacer. Cieszył się i zaraził tą radością Oliwkę. Zaczęli rzucać liśćmi, a na koniec przy dębie znaleźli małego prawdziwka. Cóż to za dzień był… Wspaniały…
Autor: Anna Olawa