Piękne popołudniowe słońce – 47

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści…

Nieopodal stała ławka oświetlona jesiennymi promieniami słońca. Usiadł na niej z Oliwką i przez chwilę trzymał w dłoniach buteleczkę ze złocistym płynem niczym skarb, który mienił się w słońcu niezwykle pięknym światłem. Posmarował jej twarz i swoją kilkoma jedwabistymi kroplami. Po czym wystawili je do słońca i siedzieli na ławce szczęśliwi, przytuleni do siebie. Wpatrzeni w delikatny taniec liści unoszonych przez ciepły wiatr.

Autor: Danuta Majorkiewicz