Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści.
Dyzio patrzył uważnie na Oliwkę i zauważył, że albo on stał się mniejszy, albo Oliwka znowu urosła. Czyżby kiedyś zamierzała być wielkoludem, takim jak jej rodzice?
Dyzio aż sapnął z wrażenia na tę myśl. Czuł ciepło dłoni swojej małej przyjaciółki i pomyślał, że jak będzie olbrzymką, to pewnie nadal będzie go kochała. Miał taką nadzieję, bo on kochał ją całym swoim misiowym serduszkiem.
Jakby w odpowiedzi na jego rozterki Oliwka podniosła go i przytuliła. Kołysała go w ramionach i szeptała: „Kocham cię Dyziu. Bardzo cię kocham”.
grudzień 2023
dla Oliwki napisała Ewa Damentka