Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który śmiał się do łez, ponieważ przypomniała mu się zabawna historia, kiedy to podczas ostatniej burzy piaskowej zderzył się z innym wielbłądem. Wtedy obaj ryknęli z przerażenia i padli na pustynny gorący piach.
Autor: Gwiazdeczka