Rozległa pustynia – 63

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który przeżył zeszłej nocy potworną piaskową burzę. W jakiś sposób była zupełnie inna niż wiele, które przed nią widział. Niekoniecznie ze względu na jej siłę. Wychodził cało z o wiele cięższych opresji. Ta ostatnia, kiedy ustała, odsłoniła inny świat. Świat, który ukazał się z zupełnie innej perspektywy niż poprzednio.

Autor: Gwiazdeczka