Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który chętnie pomagał innym zwierzętom. Chciał to robić, więc zawsze nadarzała się ku temu okazja. Często wspierająca rozmowa z kimś była ważna, nawet ważniejsza niż to mu się wydawało.
Autor: Sokolik