Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.
Pewnego razu pojawili się tu podróżnicy z innego kontynentu. Byli to niscy, czarnoskórzy ludzie. Zatrzymali się przy brzózce, ponieważ u siebie nigdy takiej nie widzieli. Każdy z nich dotknął jej delikatnie. Nawet zrobili jej pamiątkowe zdjęcie.
Autor: Sokolik