Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.
Pewnego razu pojawił się tutaj tygrys. Ułożył się wygodnie pod brzozą na trawie. Mimo, że w pobliżu spacerowały inne zwierzęta, które były przysmakiem drapieżnika, to nie zwracał na nie uwagi. Dla niego teraz liczyła się wygodna miejscówka.
Autor: Sokolik