Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo tam leżał jego ukochany pies. Kiedy znalazł się przy nim, psiak podniósł łeb do góry i spojrzał swoimi oczami w mężczyznę. Ten pogłaskał go z czułością i usiadł obok. Wtedy to pies położył się na kolanie mężczyzny. Razem siedzieli tak do późnego wieczora.
Autor: Sokolik