Starszy mężczyzna – 27

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo uciekał przed żołnierzami, którzy napadli jego kraj. Właściwie to nie żołnierze, a bandyci, myślał, kiedy przypomniał sobie sceny, jakich niedawno był świadkiem. Miał nadzieję, że uda mu dobiec do lasu o tam przeczekać niebezpieczeństwo.

Kiedy ból w klatce piersiowej stał się nieznośny, upadł na piasek i leżał nieruchomo. Zbierał siły i myślał, co robić dalej. Zapadł w sen i nawet nie był świadomy, że oddział, przed którym uciekał, minął go. Podochoceni bandyci nawet go nie zauważyli. Szli do następnej osady, żeby się zabawić, tak jak to robią niektórzy żołnierze na wojnie.

Autor: Ewa Damentka