Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo chciał jak najszybciej oddalić się z tego miejsca po spotkaniu dziwnych istot o czarnych oczach, długich włosach i szkieletowej sylwetce.
Autor: Libusza Kowalska