Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu przechodził tamtędy kot w kapeluszu, który właśnie wracał z balu maskowego.
Kot, o imieniu Pan Kocur, zauważył coś błyszczącego wśród pyłu. Schylił się, podniósł diament i natychmiast zaczął śpiewać serenadę, bo przecież każdy wie, że koty w kapeluszach uwielbiają śpiewać serenady.
W tym samym czasie, na niebie pojawił się latający dywan w kształcie smoka, który zaczął tańczyć walca. Pan Kocur, zainspirowany tańcem, postanowił zaprosić dywan do wspólnego śpiewania. Diament, widząc to wszystko, postanowił dołączyć do zabawy i zaczął mienić się wszystkimi kolorami tęczy.
Nagle, z pobliskiego drzewa zeskoczył wiewiórka w smokingu, która twierdziła, że jest iluzjonistką. Wiewiórka, widząc diament, postanowiła zrobić z niego magiczną kulę. Wszyscy razem – Pan Kocur, latający dywan, wiewiórka i diament – postanowili założyć kabaret i wyruszyć w podróż po świecie, aby szerzyć radość i abstrakcyjność. Ich kabaret stał się sławny na całym świecie, a ludzie przychodzili z daleka, aby zobaczyć niesamowite występy.
Diament, który kiedyś leżał zapomniany na ścieżce, stał się teraz gwiazdą kabaretu, świecąc najjaśniej podczas każdego występu. I tak, w świecie pełnym abstrakcji, wszyscy żyli długo i szczęśliwie, śpiewając serenady i tańcząc walca pod latającym dywanem w kształcie smoka.
tekst wygenerowany przez AI na polecenie Ewy Damentki